Via Giulio Romano – I Niedziela Adwentu, 2 grudnia 1883
Jesień 1883 roku, mimo pomyślnego zakupu domu, była pełna wewnętrznej udręki Franciszki, której bolesne ślady odnajdujemy w jej dzienniku, listach czy duchowych zapiskach. Pobyt w Loreto z kilkoma Siostrami był czasem „błagania i żebrania przez przyczynę Matki Najświętszej, aby nam dała to przewodnictwo, którego tak wielką czułyśmy potrzebę. Właśnie w chwili, gdy najbardziej nas przygniatał brak tego światła, najdotkliwiej dawał nam się odczuć – pisze Franciszka w cytowanym już Sprawozdaniu na Kapitułę – poznałyśmy Ojca Antoniego Lecherta na końcu listopada 1883 r.”
O. Antoni Lechert, prezbiter diecezji gnieźnieńskiej od 1870, wstąpił do Zmartwychwstańców w Rzymie w 1878 roku. W chwili poznania Franciszki Siedliskiej był rektorem kościoła św. Klaudiusza. Niektóre z Sióstr, zwłaszcza te, które nie znały włoskiego, chodziły tam do spowiedzi. Sama Franciszka poznała o. Antoniego w czasie jego pierwszej wizyty w domu przy Giulio Romano, której powodem był, według s. Gabrieli, ofiarowany Zmartwychwstańcom ołtarz, a według samego o. Antoniego prośba o przyjęcie na rekolekcje u nazaretanek pewnej Polki. Druga wizyta, w I Niedzielę Adwentu, była związana z chorobą jednej z Sióstr, penitentek o. Lecherta, do której przyszedł z posługą sakramentalną. Z okazji do spowiedzi skorzystała też sama Franciszka. „Musiał to być pierwszy jasny promyczek po długim czasie – wspominała s. Gabriela, która powróciła już z Krakowa do Rzymu – bo po tej spowiedzi widziałam ją podniesioną na duchu i już nie tak przygnębioną.” Sama zaś Franciszka zapisała w Dzienniku: „Pan Jezus dać raczy odrobinkę światła, spokoju, uciszenia, ufności, zaczyna dusza wychodzić z ciemności, boleści”. Każda kolejna, cotygodniowa spowiedź wzmacnia te pierwsze doświadczenia. Jednak wagę poznania o. Lecherta Franciszka potrafi tak naprawdę zobaczyć dopiero po upływie dłuższego czasu. Rok później, w Dzienniku zapisuje: „Rocznica jednej z największych łask, jakie mi Pan Bóg dał w swym miłosierdziu: łaski, która była początkiem szeregu innych darów i Bożych łask. Tą łaską była spowiedź święta przed rokiem odbyta po raz pierwszy przed Ojcem naszym (…).” Dar ten nie był tylko dla niej samej. Już 7 stycznia 1884, dekretem Kardynała Wikariusza Rzymu, o. Lechert został zatwierdzony jako spowiednik wspólnoty. „Z wejściem tegoż Ojca naszego w nasz biedny domeczek – pisze 12 lat później – odnowiło się życie nasze, pierzchły ciemności, Pan Bóg światłem swoim rozjaśnił wszystko i Zgromadzenie zaczęło stawać na silnych nogach.” Z jego pomocą ruszył proces zatwierdzenia Zgromadzenia, organizacji życia wewnętrznego i zewnętrznego, pisania konstytucji, regulaminu, itd. Kolejny rok czyli 1884 Założycielka nazwała „rokiem łaski”.
Franciszki nigdy nie opuściło przekonanie, że spotkanie O. Lecherta było nie tylko wydarzeniem przełomowym dla niej, ale w ogóle zdecydowało o istnieniu Zgromadzenia. Dlatego I Niedzielę Adwentu wybrała na świętowanie rocznicy duchowego powstania Nazaretu, co dokonało się po raz pierwszy w 1887 roku… i tak jest do dziś!
Zdjęcia: Archiwum AG CSFN
M. Franciszka Siedliska (1885)
O. Antoni Lechert CR


