150 LAT NAZARETANEK

Śladami Franciszki Siedliskiej po Rzymie (61)

S. M. Beata Rudzińska

Via Giulio Romano – miejsce, którego już nie ma

W naszej wędrówce śladami Franciszki Siedliskiej po Rzymie powróciliśmy znów na Piazza Venezia – miejsce, gdzie mieszkała w czasie pierwszego przyjazdu do Rzymu w 1873 roku i potem, przy pobliskiej Via Giulio Romano, w 1875 roku. Próżno jednak szukać dziś tego miejsca na mapie Rzymu. Pozostało tylko na starych fotografiach wykonanych przed 1886 rokiem, kiedy rozpoczęto wyburzanie średniowiecznej i renesansowej zabudowy zboczy Kapitolu pod budowę pomnika pierwszego króla zjednoczonych Włoch Wiktora Emmanuela.

Już kilka miesięcy po śmierci króla (1878 r.) parlament włoski przyjął uchwalę o budowie pomnika narodowego na cześć Wiktora Emmanuela uważanego za jednego z czterech ojców Ojczyzny. Ogłoszony konkurs na projekt budowli wygrał Giuseppe Sacconi. Kamień węgielny położono w 1885 roku, a więc zaledwie 2 lata po wyprowadzeniu się Sióstr z tego miejsca. W 1886 roku zaczęto przygotowywanie terenu pod budowę. Nie oszczędzono klasztoru Franciszkanów z VIII wieku z jego przepięknymi krużgankami, renesansowej wieży Pawła III ani domów włoskich artystów: Michała Anioła, Giulio Romano czy Pietro Cortony. Zniknęła ulica Giulio Romano z kościołem św. Rity, który prawdopodobnie sąsiadował z domem Sióstr. Nieukończony jeszcze pomnik został oficjalnie odsłonięty w 1911 roku, w 50. rocznicę zjednoczenia Włoch. W 1921 roku umieszczono w nim Grób Nieznanego Żołnierza. Całość prac ukończono dopiero w 1935 roku, czyli po 50 latach.

Pomnik Wiktora Emmanuela, nazywany też Ołtarzem Ojczyzny czy po prostu Vittoriano, to ogromna budowla o bogatej symbolice wzorowana na starogreckich świątyniach, o powierzchni 17 tysięcy metrów, wysoka na 81 metrów i szeroka na 135 metrów. W swoich założeniach miała zakrywać romańską bazylikę Aracoeli i sąsiadujące z nią budynki. Na szczęście sama bazylika ocalała. Budowa Vittoriano wzbudzała i nadal budzi kontrowersje, choć pomnik wpisał się już na dobre w panoramę Rzymu. Dla Włochów jest miejscem obchodów świąt państwowych, dla turystów atrakcją ze względu na muzeum i taras z imponującym widokiem na Rzym.

Ulica Giulio Romano (do 1870 nosiła nazwę della Pedacchia), przy której zamieszkała w 1881 roku nazaretańska wspólnota biegła u podnóża obecnego Ołtarza Ojczyzny, począwszy od stromych schodów prowadzących do Bazyliki Aracoeli. Przy nich możemy jeszcze dziś zobaczyć jedyny fragment dawnej zabudowy. W czasie rozbiórki stojącego tu kościoła św. Rity z XVII wieku odkryto, że został on postawiony na kościele św. Błażeja z XI wieku (S. Biagio del Mercato), a ten z kolei na domu rzymskim (insula) z II wieku. To co dziś widzimy, to część średniowiecznej dzwonnicy i fresk Chrystusa z Maryją i św. Janem z kościoła św. Błażeja oraz fragmenty rzymskiej insuli. Rozpoczęte kilka tygodni temu w tym miejscu prace konserwatorskie dają nadzieję na jeszcze lepsze wyeksponowanie tej jedynej pamiątki po dawnej zabudowie Kapitolu.

Kościół św. Rity natomiast, na skutek protestów ludności, został zrekonstruowany 10 lat po rozbiórce kilkaset metrów dalej, na rogu ulic Montanara i Teatro del Marcello.

Pasjonatów historii Rzymu zachęcam do poszukania w internecie zdjęć i opisu przemian, jakie dokonały się na Piazza Venezia w związku z budową Vittoriano. Warto!

Zdjęcia:
Kościół św. Rity przy via Giulio Romano (po lewej) i schody prowadzące do Bazyliki Aracoeli (po prawej) – 1887
Pozostałości kościoła św. Błażeja i domu rzymskiego z II w. u podnóża Vittoriano
Kościół św. Rity po rekonstrukcji
Vittoriano – Ołtarz Ojczyzny