150 LAT NAZARETANEK

Śladami Franciszki Siedliskiej po Rzymie (52)

S. M. Beata Rudzińska

Kwirynał (1880) – Via del Quirinale I

Ulica, przy której mieścił się zburzony klasztor Sakramentek i przy której stoi do dziś kościół św. Andrzeja, to via del Quirinale. Stosunkowo krótka, bo licząca zaledwie 450 metrów, kryje w sobie bogactwo rzymskiej historii, podobnie zresztą jak niemal każdy zakątek Wiecznego Miasta.

Praktycznie całą jedną stronę tej ulicy, którą zapewne nie raz przechodziły pierwsze nazaretanki, zajmuje południowe skrzydło pałacu na Kwirynale nazwane od swojego kształtu La Manica Lunga czyli Długi Rękaw. Wewnętrzny korytarz tego skrzydła ma „tylko” 215 metrów długości. Ta część pałacu powstawała praktycznie na przestrzeni trzech wieków, budowana najpierw jako koszary dla Gwardii Szwajcarskiej, potem sale papieskie i w końcu apartamenty dla monarchów włoskich i ich gości.

Po drugiej stronie ulicy mijamy najpierw Ogród kwirynalski, który powstał na miejscu kościoła św. Marii Magdaleny i klasztoru Sakramentek oraz kościoła św. Klary i klasztoru Corpus Christi Klarysek Kapucynek. Oba kompleksy, ufundowane pod koniec XVI wieku przez arystokratki rzymskie, powstały z woli papieży, by nieustanna modlitwa otaczała życie i posługę następców św. Piotra w Pałacu Apostolskim na Kwirynale.

Zaraz za Ogrodem kwirynalskim rozpoczynają się tereny należące kiedyś do Jezuitów: dom profesów, nowicjuszy, biblioteka, ogród… Komisja likwidacyjna nowo powstałego państwa włoskiego już na jesieni 1873 roku rozpoczęła przejmowanie dóbr wielu zakonów i zgromadzeń na całym Półwyspie Apenińskim, w tym również zakonu Ignacego z Loyoli. Część zabudowań przy via del Quirinale została zburzona, część wykorzystano na inne cele. Dziś budynki te należą do Policji i Żandarmerii włoskiej. Jezuici, oprócz kościoła, mają do dyspozycji niewielki teren i budynek z drugiej strony świątyni. Ogród klasztorny również należy do państwa i nosi nazwę „Ogrodu 150-lecia zjednoczenia Włoch”. Z tej okazji, w 2011 roku, został otwarty do użytku publicznego.

Włoski historyk i archeolog Mariano Armellini w swoim niezrównanym dziele z 1891 roku: „Kościoły rzymskie od IV do XIX wieku”  (Le chiese di Roma dal secolo IV al XIX) pisze, że jeszcze do 1887 roku można było zwiedzać celę nowicjatu, w której zmarł Stanisław Kostka, ale „nie została ona oszczędzona”. Jezuici wykonali „facsimile” tego pokoju przenosząc do niej sławną rzeźbę swojego świętego Nowicjusza.

Kiedy więc 9 grudnia 1880 roku Franciszka z Siostrami nawiedzała to miejsce, miała jeszcze okazję widzieć oryginalną celę św. Stanisława. „Wczoraj – pisze s. Gabriela – z wielką pociechą zwiedzałyśmy pokoje św. Stanisława Kostki. Ojciec Piccioli, jezuita, miał Mszę św. na naszą intencję, po czym pokazywał nam pamiątki święte zachowane w tych pokojach.”

Wydawałoby się, że trzy kościoły i klasztory na 400 metrowej ulicy to zupełnie wystarczająco. Może tak, ale nie w papieskim Rzymie. Ale o tym w następnym odcinku…

Zdjęcia: CSFN
Kwirynał – La Manica Lunga
Ogrody kwirynalskie – dawny teren kościołów i klasztorów klarysek i sakramentek
Ogród 150-lecia zjednoczenia Włoch – dawny teren Nowicjatu Jezuitów
Obecny dom zakonny Jezuitów przy kościele św. Andrzeja