Zainspirowana błogosławioną Franciszką Siedliską
Wiara często przekazywana jest w ciszy – poprzez życie rodzinne, wspólną modlitwę i świadectwo życia. Wspaniale widać to w drodze do bierzmowania Anastazji Emilii Doulas, trzynastoletniej córki jednej z naszych współpracowniczek z Nazaretu w Perth (Australia), której historia odzwierciedla żywego ducha Nazaretu, przekazywanego z pokolenia na pokolenie.
Przedstawiając się, Anastazja (Anastassia) dzieli się z radosną prostotą:
„Nazywam się Anastazja Emilia Doulas. Mam trzynaście lat i jestem jedną z pięciu córek”.
Wychowana w dużej, kochającej rodzinie i od najmłodszych lat ucząca się w domu, Anastazja opisuje swój dom jako „czasami trochę hałaśliwy i dość szalony, ale kocham ich”. Jej życie jest pełne i aktywne – lubi grać w piłkę nożną, pływać na plaży i tworzyć muzykę, zwłaszcza na gitarze, fortepianie i skrzypcach.
Przygotowując się do sakramentu bierzmowania, Anastazja podeszła do tego momentu z wielką powagą i zaangażowaniem.
„Zdecydowałam się przyjąć sakrament bierzmowania, ponieważ chcę potwierdzić swój chrzest z czasów, gdy byłam niemowlęciem, a także otrzymać dary i owoce Ducha Świętego”.
Ma nadzieję, że te dary będą kierować jej wyborami i przybliżać ją do Boga w miarę jej dorastania.
Znaczący punkt zwrotny w jej duchowej podróży nastąpił po wizycie u Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu w Rzymie w zeszłym roku, w tym po wizycie w domu założycielki, błogosławionej Franciszki Siedliskiej, przy via Machiavelli. To doświadczenie głęboko poruszyło Anastazję.
„Zafascynowała mnie jej odwaga, siła oraz głęboka miłość do Boga i do rodzin” – wyjaśnia.
Najsilniejszy oddźwięk wywarł na niej charyzmat błogosławionej Franciszki – wzorowany na Świętej Rodzinie.
„Jej charyzmat wzorowany na Świętej Rodzinie jest piękny i dlatego wybrałam ją na swoją świętą patronkę”.
Dla nas, sióstr i całej Rodziny Nazaretu, wybór Anastazji jest potężnym znakiem tego, jak charyzmat powierzony błogosławionej Franciszce Siedliskiej nadal inspiruje młode serca. Jej historia odzwierciedla również bliskie więzi między naszym Zgromadzeniem a naszymi współpracownikami, gdzie wiara jest pielęgnowana nie tylko we wspólnotach zakonnych, ale także w rodzinach.
Wspominając dzień swojego bierzmowania, Anastazja z radością powiedziała:
„Najważniejszym momentem tego dnia było dla mnie przyjęcie Ducha Świętego, a także posiłek i tort po uroczystości. To był naprawdę cudowny dzień”.
Łączymy się z Anastazją w jej radości i czujemy się zainspirowane jej miłością do naszego Zgromadzenia.





